niedziela, 18 stycznia 2015

Bakoma Premium Gold

Jogurty od Bakomy są jednymi z najpopularniejszych na Polskim rynku, z całej masy produktów jakie ma w swojej ofercie Bakoma w moje ręce trafiają jogurty z serii Premium Gold. Produkt noszący nazwę premium powinien rzeczywiście należeć do wyższej klasy jakościowej. Mam przed sobą 3 smaki, owoce leśne, jagoda oraz gruszka. Skład identyczny wszystkich trzech poza wkładem owocowym rzecz jasna. W każdym owoców mamy 12% co nie jest ilością powalającą, poza tym w składzie mleko, cukier, śmietanka, barwnik: kurkumina; aromat, żywe kultury bakterii jogurtowych oraz Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium lactis. Pewnie zastanawiacie sie czym dwie ostatnie pozycje, już tłumaczę, są to bakterie probiotyczne, mają korzystny wpływ na układ pokarmowy.
Najpierw próbuję owoce leśne i jak kolor bardzo mi się podoba, to jednak nie ma w nim zbyt wielu kawałków owoców. Smak poprawny, czuć w smaku owoce, jogurt jest słodki ale bez przesady, kremowy lecz mała ilość owoców jest zauważalna. Jako drugi idzie smak gruszki i tutaj również mamy piękny kolor, kremową konsystencję ale i dużo więcej kawałków owoców, w smaku gruszkowy i również nie jest przesadnie słodki. Trzeciego nie zdążyłem zjeść. Zakładam że różnica w ilości owoców wynika z procesu produkcji i napełniania pojemników i to był zwykły przypadek. Podsumowując mamy tutaj zwykłe jogurty i nie można by się do niczego przyczepić gdyby nie nazwa sugerująca że mamy do czynienia z czymś lepszym.

środa, 7 stycznia 2015

Szczerbaty Smok

Uwielbiam piwa z małych Polskich browarów, szkoda tylko że są trudno dostępne, oraz dość drogie, dlatego też jak tylko pojawia się promocja na takie piwo w jednym ze Szczecińskich sklepów od razu się tam wybieram albo posyłam wysłańca. W ten oto sposób trafił do mnie Szczerbaty Smok, piwo w stylu porter angielski. 12,1 plato, 4,5% alkoholu, oraz 35 IBU tak wygląda jego charakterystyka. Bardzo ładna etykieta.
Piwko odstało swoje i ma prawie temperaturę pokojową, w butelce był osad, jednak podczas transportu piwo się zmieszało. Po nalaniu widać że jest to ciemne piwo, ciemny bursztyn, mętne przez to że zmieszane z osadem. W zapachu czuć wyraźny zapach chmielu, karmel a może nawet jakiś piernik.Piana początkowo bardzo obfita, lekko karmelowa, jednak szybko opada i zostaje tylko leciutka pierzynka na powierzchni. Podczas picia czuć że jest delikatnie nasycone CO2. W smaku wyraźnie rządzi chmiel z czasem pojawiają się nuty orzechowe. 
Piwo naprawdę smaczne, nie wiem ile normalnie kosztuje jednak i tak mogę je polecić do kulturalnego spożycia. Nie wiem czy w smaku jest zgodne ze stylem ale to nie jest dla mnie najważniejsze skoro dobrze smakuje. Chętnie ponownie po nie sięgnę jeśli cena będzie przystępna.

Cechowe Stout

No to znowu mamy piwko, piweczko a dokładnie iwo z dyskontu próbujące być czymś więcej. Cechowe stout jest to tania propozycja dla piwoszy. Zacznijmy więc od tego co to jest za piwo, bo Stoutem to nie jest a dlaczego? Otóż dlatego że stout jest piwem górnej fermentacji a cechowe jak piszą na etykiecie jest dolnej fermentacji. A dokładniej jest to piwo Oatmeal Stout jednak i tak nie mieści się w stylu za rodzaj fermentacji. Kolejna sprawa to użyte słody (jęczmienne (pilzneński, karmelowy, monachijski), żytni oraz pszeniczny) piszą o użytych 3 słodach, zakładam że chodzi o jęczmienny, żytni oraz pszeniczny, a czemu nie rozdzielą jęczmiennych na 3 różne? To pytanie zostawię znawcą.
Przejdźmy do przyjemniejszej części, degustacji. Piwo jest ciut chłodniejsze od temperatury pokojowej. Patrząc na piwo w pokalu, widzimy jak bardzo jest ciemne, prawie czarne. Piana bardzo uboga, a po paru minutach nie ma jej już w ogóle. W smaku czuć że jest lekko nasycone CO2, bardzo delikatne, dobrze pijalne. Lekkie nuty chmielowe przebijają się w smaku. W ogóle nie wyczuwam nuty anyżu oraz lukrecji na które bardzo liczyłem.
Podsumowując można powiedzieć że piwo nie jest złe ale pozostawia wiele do życzenia nie sięgnę po nie ponownie.

niedziela, 4 stycznia 2015

Feel Green - Grejpfrut, Ananas

Dziś przyjrzyjmy się tanim herbatką ekspresowym oferowanym w dyskoncie. Mam dwa opakowania herbaty zielonej z dodatkami smakowymi w jednym przypadku jest to sok ananasowy a w drugim skórka z grejpfruta. \Opakowania zawierają 40 okrągłych torebek Te herbaty są produkowane specjalnie dla sieci dyskontów dlatego też wyróżniają się niską ceną, kupiłem na promocji w cenie 4 gr za torebkę. W skłądzie znajdziemy mieszankę herbaty zielonej, aromat, oraz dodatki w pierwszym przypadku będzie to 0,5% koncentratu soku ananasowego w proszku a w drugim 2% skórki grejpfruta. Może się wydawać że mało jest tutaj tych dodatków i będą niewyczuwalne.
Po otwarciu herbaty zielonej dociera do nas fantastyczny zapach grejpfruta, mocnym zdecydowany, bardzo przyjemny, niestety nie uświadczymy tego w przypadku herbaty ananasowej która ma bardzo słaby praktycznie nie wyczuwalny zapach. W momencie zaparzenia role się odwracają zapach ananasa staje się wyczuwalny a zapach grejpfruta zamiera staje się mniej wyraźny.
Piję te herbaty nie pierwszy raz i wiem że są wydajne dlatego też zaparzam je w litrowych dzbankach wiedząc że i tak będzie wyczuwalny smak i aromat. W smaku oba owoce są mocno wyczuwalne, a smak herbaty jest delikatny. Jak ktoś woli mocniejszą herbatę to oczywiście zaparzy raz w kubku i wywali torebkę ja wolę albo zaparzać w dzbanku albo męczyć torebkę kilkakrotnie w kubku.

Covo - choco nut cookies

Przedstawiam Państwu ciastka, jakie ciastka są każdy widzi ale nie każdy wie jak smakują dobre ciasta, a ja już wiem. Jadłem w życiu wiele kupnych ciastek, ciasteczek ale powiem wam że tak dobrych jak te mógłbym zliczyć na palcach jednej ręki. Nie dostaniemy ich w regularnej sprzedaży na terenie naszego kraju a szkoda, a może i dobrze bo dzięki temu są bardziej "ekskluzywne" ale z racji bliskości do granicy z Niemcami można je dostać w różnych sklepach oferujących towary z zachodu.
Są to ciastka czekoladowe z kawałkami czekolady i orzechami laskowymi. W składzie znajdziemy 10% kawałków gorzkiej czekolady oraz 8% posiekanych orzechów laskowych. Reszta składu wygląda następująco 34% mąka pszenna, cukier, tłuszcz roślinny, 7% jajka kurzego, masa kakaowa, kakao w proszku, skrobia pszenna, syrop glukozowo-fruktozowy i jeszcze kilka składników których może lepiej nie znać. Cały skład wygląda przyzwoicie.
W opakowaniu znajdziemy 12 sztuk tych ciastek, które są bardzo kruche i sprawiają nie lada przyjemność. Ciastka mają prawidłowy ciemny czekoladowy kolor, pełno w nich kawałków czekolady oraz orzechów. Nie są twarde tylko w sam raz, poziom słodkości jest w punkt, nie są za słodkie wiec trzeba uważać żeby nie zjeść naraz całej paczki.
Podsumowując są to zarąbiste ciastka i jako nieliczne wyglądają identycznie jak na opakowaniu nawet wielkość się zgadza.

piątek, 26 grudnia 2014

Tesco - infusion: owoce leśne oraz czarna porzeczka

Przyjrzyjmy się bliżej herbatką owocowym oferowanym przez sieć sklepów Tesco. Mam przed sobą dwa smaki Forest Fruit oraz Blackcurrant na opakowaniach widnieje również napis "infusion" znaczy napar i to słowo stanowi sedno tego produktu. W opakowaniach znajdziemy 20 okrągłych torebek znanych wszystkim z wielu herbat ekspresowych. Zacznijmy od składu.
Forest Fruit
Blackcurrant
Hibiskus
Jabłko
Dzika róża 13,65%
Głóg 9,1%
Jarzębina 9,1%
Malina 9,1%
Aromat
Tarnina 4,55%
Czarny bez 4,55%
Korzeń lukrecji
Jabłko
Hibiskus 25%
Czarna porzeczka 22%
Śliwka
Aromaty
Regulator kwasowości: kwas cytrynowy
Jak widać w składzie nie ma liści herbaty, jak dla mnie nie powinno to nosić nazwy herbaty a tylko i wyłącznie napar owocowy a na opakowaniu wyraźnie widnieje napis "herbatka owocowa" no może i owocowa ale nie herbatka. Do tego czarna porzeczka stanowi mniej niż 1/4 składu herbatki o smaku czarnej porzeczki. Jak dla mnie trochę słabo się to prezentuje. Po otworzeniu opakowania dociera do nas w obu przypadkach bardzo przyjemny owocowy zapach, przy owocach leśnych jest to zapach jakiegoś sadu owocowego, czy kosza pełnego różnych owoców, a w drugiej to właśnie czarna porzeczka przejmuje pierwsze skrzypce ale to nie jest taki naturalny zapach raczej mocno przesłodzony.
Herbatki parzymy 5 minut i zalewamy wrzątkiem. Po zaparzeniu jak widać kolor jest w obu przypadkach ten sam. Zapach leśnego naparu jest bardzo delikatny, trudno wyczuwalny, w smaku bardzo dobra, owocowa, orzeźwiająca, dobrze rozgrzewa w zimne dni. Napar czarnej porzeczki natomiast ma dużo przyjemniejszy zapach, wyczuwalna jest porzeczka, w smaku dziwna nie wyczuwam porzeczki ani niczego konkretnego, nie jest zła ale nie czuć konkretnego smaku owoca tylko taką dziwną mieszankę. 
Próbowałem zaparzyć z nich więcej niż 200ml i efekt był okropny, brak smaku, zapachu, no niestety herbatki są jednorazowe i tylko na małą szklankę.
Podsumowując za cenę blisko 14 groszy za torebkę można znaleźć prawdziwą herbatę, jeśli jednak ktoś szuka konkretnie naparu z owoców to tutaj może znaleźć to czego szuka. Otrzymujemy ciekawy produkt, zdatny do picia, na pewno dobrze się sprawdzi latem jako zimny napój. 

Chateau - weisse kokos

No i mamy kolejną czekoladę znalezioną pod choinką i jest to kolejna marki Chateau tym razem białą z kokosem oraz płatkami kukurydzianymi.Jak wszystkie czekolady tej marki tutaj również mamy bardzo estetyczne opakowanie a w środku 200g czekolady w sreberku.
W składzie znajdziemy wiórki kokosowe 18% oraz 7% płatków kukurydzianych. Kakao stanowi 28%, które razem z głównymi dodatkami stanowi 53% masy całości, no i tutaj już nie jest tak dobrze bo blisko połowę stanowią dodatki niekoniecznie chętnie widziane w czekoladzie. dodatkowo wiemy że w czekoladzie znajduje się mleko pełne w proszku 13,3% oraz śmietana w proszku 5% razem 18,3% z poprzednimi daje to 71,3% reszta to cukier, i inne dodatki. Jest to wiec typowa biała czekolada, a w smaku bardzo dobra słodka, lekko kakaowa, wyraźnie rządzą tutaj wiórki kokosowe, a płatki nadają chrupkości. Czekolada jest bardzo smaczna nie za słodka, mocno kokosowa, przyjemnie chrupiąca.  Jak wszystkie czekolady tej marki mogę polecić z czystym sumieniem jednak akurat ta jest słabsza od pozostałych.

czwartek, 25 grudnia 2014

Chateau - trauben nuss

Kolejna świąteczno-prezentowa czekolada i tym razem jest to mój typ, znam tę czekoladę bardzo dobrze, często bywa u nas w domu. Jest to czekolada niemiecka niedostępna ma szeroką skalę w polskich sklepach, jako że mam blisko do granicy to na pobliskich targowiskach nie trudno o nią. Zapakowana jest w ładne estetyczne pudełeczko, w środku znajdziemy 200g mlecznej czekolady z całymi orzechami laskowymi oraz rodzynkami. Przyjrzyjmy się składowi, mamy tutaj przynajmniej 32% kako, 19% suszonych winogron w Polsce zwanych rodzynkami, oraz 14%
całych orzechów laskowych. Skład całkiem spoko 65% stanowi kakao o raz główne dodatki.
Jak widać na zdjęciu obok orzechy rzeczywiście są całe, i jest ich sporo tak jak i rodzynek. W smaku bardzo mleczna, delikatna, zdecydowanie jedna z moich ulubionych czekolad mlecznych. Twarde chrupkie orzechy, rodzynki lekko gumowate, świetnie razem współistnieją i nadają nutę smakową czekoladzie. Jednak zjedzenie na raz więcej niż jednego paseczka może być trudne, bo jest mocno słodka i mnie już trochę gryzie w gardło, ale dla mnie to jest na plus, bo po co jeść od razu całą tabliczkę, taką czekoladą należy się delektować i jeść ją po troszeczku a najlepiej w gronie przyjaciół.





środa, 24 grudnia 2014

Delica Dore - czekolada mleczna z kawałkami karmelizowanych orzechów laskowych

No i mamy święta czas zadumy i przemyśleń, okres świąteczny dla wielu jest ważnym duchowym przeżyciem związany z narodzeniem Jezusa. U mnie w domu jest to nierozłączny czas słodyczy, wszelkiego rodzaju cukierków, czekolad, batonów itp. W tym roku w paczce mojego brata znalazła się czekolada, jakiej dotąd nie widziałem, ładne zielone pudełko, wygląda bardzo estetycznie i sprawia wrażenie luksusu. Na opakowaniu czytamy że jest to czekolada mleczna, zaczyna się standardowo już wiem że mogę się spodziewać cukru w cukrze z małym dodatkiem kakaa. Czytamy dalej "z kawałkami karmelizowanych orzech.ów laskowych" bardzo lubię dodatek orzechów w czekoladzie wiec jestem dobrej myśli.
Udało mi się do niej dobrać zanim całą zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Zanim przejdę do degustacji, przyjrzę się składowi tej czekolady. Tak jak mówiłem wcześniej na pierwszym miejscu cukier, jak w każdej mlecznej, potem tłuszcz kakaowy, mleko w proszku oraz miazga kakaowa, minimum 32% masy kakaowej. Gdzieś na końcu składu czytamy "karmelizowane kawałki orzechów laskowych 6%' no w tym momencie trochę mi się przykro zrobiło oczekiwałem czegoś więcej, ale czytamy dalej bowiem podano skład tych orzeszków "cukier, orzechy laskowe 20%, laktoza, karmelizowany syrop cukrowy, tłuszcz palmowy, syrop glukozowy". Wiec karmelizowanych orzeszków jest 6% a w tych karmelizowanych orzeszkach jest 20% orzechów laskowych, czyli w całej czekoladzie orzechów laskowych jest 1,2% chyba że ja czegoś nie rozumiem, jeśli tak jest to mnie poprawcie. Wujek Google podpowiedział mi że jeden orzech laskowy waży ok 2g, czyli w czekoladzie o wadze 100g jest tego orzecha jakieś 60% nieco ponad połowa orzecha na całą tabliczkę czekolady. Skład nie powala na kolana, ale w smaku jest bardzo smaczna, mleczna, słodka ale nie tak bardzo, dużo drobnych kawałeczków "orzeszków" które przyjemnie chrupią.
Podsumowując czekolada ta jest smaczna, trudno bowiem zrobić niesmaczną czekoladę, orzeszki na opakowaniu to troszeczkę nadużycie, nie wiem ile kosztuje ale luksusowa to ona jest tylko z opakowania.

piątek, 12 grudnia 2014

Mleko, maślanka, kefir a może jogurt

Zacznijmy od mleka, najpopularniejsze jest krowie, ale wykorzystuje się także kozie, owcze, oraz bawole, dla bardziej wymagających w poszczególnych rejonach świata można spróbować mleka końskiego, wielbłądziego, reniferów, jaków oraz lam. W naszym kraju kiedy mówimy o mleku  mamy na myśli zwykłe krowie mleko. Mleko najczęściej poddaje się pasteryzacji, dzięki czemu zachowuje dłużej świeżość kosztem wartości odżywczych. Rozróżniamy 3 rodzaje pasteryzacji: 
  • Pasteryzacja długotrwała – obróbka w niskiej teperaturze 63°C przez 30 minut
  • Pasteryzacja łagodna – łagodna obróbka w temperaturze 72°C przez 15 – 30 sekund
  • Pasteryzacja wysoka (UHT) – obróbka w wysokiej temperaturze 135°C przez 1 - 2 sekundy
Mleko przed pasteryzacją podaje się procesowi normalizacji. Proces ten polega na ustaleniu zawartości tłuszczu w mleku (0%, 1,5%, 2%, 3%) poprzez odwirowanie nadmiaru tłuszczu. Ostatnio coraz częściej można dostać świeże mleko z m.in. mlekomatów lub po prostu na rynku od dostawcy. Takie mleko ma wszystkie wartości odżywcze jest jednak nie trwałe i trzeba je szybko spożyć.

Maślanka jest efektem ubocznym wytwarzania masła, jest to płyn do którego dodaje się kultury bakterii i pozostawia do fermentacji na czas do 14 godzin. Dzięki zawartości kwasu mlekowego reguluje procesy trawienne, zapobiega zaparciom, odkwasza organizm.

Kefir powstaje z mleka pasteryzowanego znormalizowanego, poddaje się go fermentacji. Uznawany jest za naturalny produkt probiotyczny, korzystnie wpływa na układ pokarmowy, wykazuje pozytywne właściwości podczas leczenia nowotworów układu pokarmowego. 

Jogurt  otrzymujemy z mleka, określenie „jogurt” zastrzeżone jest dla produktów zawierających żywe kultury bakterii w ilości nie mniejszej niż 10 mln/1ml. Otrzymujemy go z mleka surowego, poddanego fermentacji wywołanej przez bakterie.  Dzięki zawartości żywych kultur bakterii ma dobry wpływ na florę bakteryjna organizmu.


na 100g
Mleko 2%
Maślanka
Kefir
Jogurt
Kalorie
51
38
51
61
białko
3,3 g
3,5 g
3,4 g
4,3 g
Węglowodany
4,6 g
 4,7g
4,7 g
6,2 g
Wapń
119 mg
110 mg
103 mg
170 mg
Potas
152 mg
150 mg
122 mg
200 mg
Magnez
13 mg
13 mg
10 mg
17 mg
Sód
49 mg
60 mg
38 mg
63 mg
Żelazo
0,05 mg
0,1 mg
0,1 mg
0,2 mg
Jod
6 µg
3 µg
7 µg
3,3 µg
Cynk
0,38 mg
0,4 mg
0,3 mg
0,6 µg
Kwas foliowy
2-12 6 µg
3 μg
5 µg 
10 µg
Witamina C
0,94 mg
0,8 mg
1 mg
2 mg
Witamina A
42 µg
7 µg
16 μg
16 µg
Witamina B1
0,038 mg
0,040 mg
0,028 mg
0,046 mg
Witamina B2
0,162 mg
0,17 mg
0,131 mg
0,216 mg
Witamina B3
0,084 mg
0,10 mg
0,09 mg
0,14 mg
Witamina B6
0,042 mg
0,04 mg
 0,04 mg 
0,06 mg

 Zawarte tutaj informacje nie mogą stanowić oparcia dla zrównoważonej diety.